48h sobota na froncie – Ukraina okiem żołnierza

48 godzin co się wydarzyło na froncie rosyjskiej inwazji? Prezentuję swoją interpretację używając cyfr na załączonym zdjęciu:

1 – w nocy Rosjanie mocno posunęli się na południe nacierając na zachodnim brzegu Dniepru. Prawdopodobnie znaleźli drogę obejścia wysadzonego przez Ukraińców mostu lub zbudowali przeprawę. Oceniam, że siły lądowe dotarły do spadochroniarzy na zajętym wcześniej lotnisku, jego infrastruktura wciąż jednak nie może być użyta przez okupanta. Wskazuje na to potwierdzony przez kilka źródeł przypadek zestrzelenia przez ukraiński myśliwiec samolotu transportowego Ił76 z rosyjskimi spadochroniarzami (3). Ta maszyna może zabrać ponad 100 skoczków. To znak na to, że ukraińskie lotnictwo wciąż operuje, a Rosjanie nie zdobyli panowania w powietrzu. Transport skoczków spadochronowych wskazuje na to, że okupanci albo nie mają dokładnych informacji na temat zdolności operacyjnych Ukraińców, albo coś w ich planie idzie na tyle nie tak, że są skłonni podejmować wysokie ryzyko.

2 – w Kijowie trwały intensywne walki, głównie wzdłuż wiodącej do centrum ulicy Beresteiska. Na video w mediach społecznościowych słychać gwałtowną wymianę ognia głównie z broni strzeleckiej. Ukraińcy nad ranem donosili o zadaniu Rosjanom strat i wyparciu ich z miasta. Analizując materiały w mediach społecznościowych wnioskuję, że do miasta dotąd nie wjechał ciężki rosyjski sprzęt, a operacje w nocy były próbami rozpoznania poziomu determinacji obrońców. Kiedy do Kijowa wjadą rosyjskie czołgi wszyscy będziemy o tym wiedzieć. Poziom desperacji obrońców Kijowa jest wysoki, ogromną rolę w tworzeniu morale odgrywa prezydent Ukrainy.

4 – na północnym wschodzie Rosjanie okrążają miasta Sumi i Konotop, ale nie zdołali przejąć nad nimi kontroli. Rosyjskie MON informuje o tym, że nie wchodzą do miast oszczędzając cywilną infrastrukturę, ale z mediów społecznościowych wiem, że w Sumi toczyły się już ciężkie walki. Rosjanie nie są w stanie opanować tych miejsc. Brytyjski wywiad na swoich stronach potwierdza, że Ukraińcy utrzymują kontrolę nad większymi ośrodkami miejskimi w tym nad Charkowem.

5 – Rosjanie wciąż desantują nowe siły i potęgują natarcie na południu. Media donoszą o walkach w rejonie miast Kherson i Mariupol. Media społecznościowe z tych obszarów zawierają zdjęcia zniszczonego sprzętu i filmy pokazujące intensywne boje. Nie jest jasne kto obecnie posiada kontrolę nad miastami, pewnym jednak jest, że Ukraińcy stawili tam zacięty opór.

6 – ukraińskie władze donoszą o już trzech cywilnych statkach ostrzelanych przez rosyjskie okręty w rejonie portu Odessa. To pogwałcenie międzynarodowego prawa na kilku płaszczyznach. Wskazuje to również na fakt, że nie mają kontroli nad portem w Odessie.

PODSUMOWANIE: Rosjanie zrobili duże postępy, najbardziej niebezpiecznym wydaje się ich kierunek natarcia na Kijów wzdłuż zachodniego brzegu rzeki Dniepr. Okupanci są na przedmieściach Kijowa, ale zostali wyparci z samego miasta. W mieście operują jedynie grupy dywersyjne, ich działania są jednak mocno utrudnione z względu na morale ludności. Lotnictwo i obrona przeciwlotnicza Ukrainy z mocnymi ograniczeniami, ale wciąż funkcjonują. To oznacza, że Rosjanie nie osiągnęli swoich dotychczasowych zamierzeń. Na południu i wschodzie Rosjanie poszerzają zajęte tereny, ale napotykają na silny i skoordynowany opór. Tempo ich natarcia jest mocno wolniejsze od spodziewanego. Ukraińcy donoszą o ponad trzech tysiącach zabitych Rosjan, podzielmy to przez trzy.

CO DALEJ: Kijów moim zdaniem nie padnie w ciągu jeszcze kilku dni (lub w ogóle). Na tym poziomie desperacji obrońcy są w stanie zadać siłom inwazyjnym bardzo wysokie straty. Niestety walki mogą spowodować zniszczenia infrastruktury i śmierć niewinnych ludzi. Rosjanie z całą pewnością będą dążyli do okrążenia i izolacji miasta. Wątpię w scenariusz pancernego rajdu na miasto w najbliższej dobie. Przewiduję, że Rosjanie będą próbowali prowadzić operacje małymi siłami z różnych kierunków, rozpoznając miejsca, w których mogą uzyskać kontrolę. Rosjanie z pewnością nie odniosą na Ukrainie łatwego sukcesu. To musi powodować duże napięcia w sztabie wokół Putina, niestety może to wróżyć eskalację agresji w tym w stosunku do ludności cywilnej. Generałowie będą starali się za wszelką cenę uniknąć gniewu dyktatora. Poziom stresu i zmęczenia w dowództwie rosyjskim również rośnie. W takim stanie podejmuje się desperackie decyzje. Putin niestety znalazł się na pozycji, z której trudno się wycofać. Przewiduję w najbliższych godzinach ponawianie prób podjęcia negocjacji, nie jest jednak dla mnie jasne jak Putin to zamierza rozegrać nie tracąc jednocześnie na własnym wizerunku. Presja wewnątrz Rosji będzie rosnąć w miarę napływu trumien z rosyjskimi żołnierzami, a tych będzie docierać coraz więcej.  UKRAINA DZIELNIE SIĘ BRONI

Jedna odpowiedź do 48h sobota na froncie – Ukraina okiem żołnierza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.